Tag: zdrowie

Na słodko, Przepisy

Kakaowy deser chia

Po świątecznym dogadzaniu sobie przyszedł czas na zadbanie o „linię”. Co prawda nie znam się zbyt dobrze na kaloryczności, ale coś mi mówi, że mój deser wpisuje się w strefę FIT. After Christmas eating it’s fit time. Concededly, I’m not an expert on calories but I feel my dessert is quite FIT. Jest to jeden […]

Kosmetyki, Od kuchni, Zdrowie

Witamina C

Witamina C jest ze mną od dawna. Najpierw pod postacią Rutinoscorbinu, i naparów z czarnej herbaty z dużą ilością miodu i soku z cytryny, następnie jako witamina C lewoskrętna, a obecnie jako Absorbent C. Nie jestem lekarzem, nie jestem znawcą leków, nie jestem nawet znachorem, ale jestem świadomą osobą, matką i żoną, która nie chce […]

Na słodko

Figi – coś co mnie podkręca ;)

Kolory niebieski i zielony towarzyszyły mi od zawsze, ale nigdy, ale to przenigdy nie sądziłam, że purpura będzie wzbudzała we mnie takie uczucia. Nie sądziłam również, że aparat będzie towarzyszył mi w każdej wolnej chwili, że będę się nim bawić i malować nim własne obrazy. Nigdy nie potrafiłam malować, tworzyć niezwykłych, odkrywczych rzeczy, a zawsze […]

Smoothies

Smoothie bowl na śniadanie czyli kolorowy świat przydarza się każdego dnia

Okazało się, że brak miejsca do gotowania, ma swoje dobre strony. Oczywiście nie znalazłam ich w pierwszym dniu remontu, ani nawet w drugim, ale jestem wdzięczna, że znalazłam je w ogóle. Pierwsze dni były dla mnie szokiem, który nie pozwalał mi ogarnąć nawet zrobienia kawy. Krzątałam się, snułam i potykałam, aż w końcu przeszłam nad […]

Zdrowie

10 powodów, dla których warto pić aloes

Aloes znam od dawna. Nie tylko ze strony hodowcy-amatora sukulentów, ale jako świadomy poszukiwacz pomocy w problemach skórnych dziecka. Hodowałam te roślinki, aby rozcinać ich łodygi i miąższem smarować zmiany skórne córki, będące wynikiem AZS . Pomagało. Jednak prowadzenie hodowli nie jest proste, szczególnie gdy nie jest się miłośnikiem „robienia w ziemi”. Nie wspomnę o […]

Od kuchni

Agar-Agar – małe, wegańskie cudo, które zagościło w moich dżemach

Swoje dżemy zaczęłam robić, gdy stałam się świadoma ilości chemii pakowanej do dżemów sklepowych. Dodatkowo okazało się, że 2-letnia wtedy córka źle reaguje na chemię zawartą w jedzeniu. Zaostrzenie reakcji alergicznych i pogorszenie stanu skóry było widoczne właściwie odrazu po zjedzeniu przez nią zanieczyszczonego jedzenia. W mig poszły w odstawkę Lubisie i kupne dżemy. Dlatego […]