Sałatka ze szpinaku i komosy ryżowej

Od dziecka nie lubiłam jeść obiadów. Nie przepadam za tym posiłkiem, choć staram się jeść regularnie. Ratunkiem jest dla mnie pożywa sałatka, która często zastępuje pełnowartościowy, obiadowy posiłek. Sałatka z komosą zawiera białko, kwasy tłuszczowe, a także wiele witamin i składniki mineralne, czyli wszystko to, co powinnam zjeść, aby czuć się dobrze.

Do komosy ryżowej przekonałam się stosunkowo niedawno, dopiero w momencie, kiedy nauczyłam się łączyć ją ze składnikami, które mi smakują. Kiedy poczytałam na jej temat, okazało się, że to źródło wszelkich dóbr, gdyż zawiera wiele witamin oraz posiada właściwości antyoksydacyjne oraz antynowotworowe. 

Komosę, jeśli ugotuję ją poprzedniego dnia, przed podaniem podsmażam na oliwie i doprawiam niewielką ilością soli. Taka smakuje mi najbardziej. Moim zdaniem podsmażoną komosa wygląda bardziej apetycznie.

Jak dla mnie, wokół jedzenia, powinien wytwarzać się pewien klimat, który zachęci do biesiadowania. Kolorowy stół, estetyczne półmiski, woda z cytryną i miętą, kolorowe dania… tak bardzo kojarzą mi się z relaksem i czasem wolnym… odpoczynkiem…latem!

Składniki

  • 15 pieczarek średniej wielkości

  • 2 garście szpinaku baby surowego

  • 1 szklanka quinoa – najlepiej ugotowanej poprzedniego dnia

  • 1 łyżka masła do smażenia pieczarek

  • 3 ząbki czosnku

  • 5 gałązek szczypiorku

  • 2 łyżki oliwy z oliwek

  • 1 łyżeczka musztardy

  • 1 łyżeczka miodu

  • sól pieprz

Sposób wykonania

  • Ugotuj komosę i pozostaw do ostygnięcia. Często na obiad gotuję jej więcej, by móc wykorzystać następnego dnia do sałatki
  • Pokrojone na plasterki pieczarki, podsmażyć na maśle. Jeśli puszczą wodę, poczekać aż woda odparuje
  • Wymieszaj zmiażdżony czosnek, oliwę, musztardę, miód, sól i pieprz
  • Połącz wszystkie składniki sałatki
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *